niedziela, 24 czerwca 2012

Paranoja

Wróciłam z wycieczki i trudno  mi nawet  powiedzieć że było dobrze . Najgorsze we wszystkim było to że wciskali tyle żarcia że myślałam że sie porzygam , nawet na wage nie stawałam od razu od dziś dieta 200 kcal , na dodadek sie rozchorowałam co ma nawet plus będe mówic mamie że nie  chce  mi sie jeść  bo chora jestem XD  na dodatek wciągle mi sie śni ten dupek  który ciągle jest dostępny a nigdy już nie napisze... Muszę sie wziąść za siebie ale tak mocno nie moge sie poddać  musze wkońcu osiągnąć ten cel . MuSZE WAŻYĆ 48

1 komentarz:

  1. Hej,super blog.3-mam za Cb kciuki ja też dążę do 48kilo^^hm a ile masz wzrostu?..Dodaję Cię do linków :)wpadnij :D...http://proana-4-ever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń